Ola

Imię i nazwisko
Ola
Lokalizacja
Lublin
WWW
http://www.pesymistyczne.blox.pl

Cokolwiek powie się o kobiecie - będzie prawdą.

  • Niedziela, 12 lutego 2012

    • 22:46

      Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)

    • 22:10

      #WhitneyHouston, we have a problem.

    • 20:37

      To dziwne uczucie skwalifikowałam jako smutek spowodowany brakiem praktyk jutro.

    • 20:32

      Skończył mi się sok ananasowy i pragnę shake'a. Jak żyć, drogi blipie, jak żyć?!

    • 16:16

      Inernecie, dzięki Ci za ebooki.

    • 16:08

      Jak można nie mieć w domu żadnej nieprzeczytanej książki?

    • 00:21

      Czego nie rozumiem, to doczuję.

  • Sobota, 11 lutego 2012

    • 12:54

      Chcę zabić ^Areliee niewiedzą kim jest Bartek Kurek.

    • 12:41

      Wiedziałam, że idzie albo wojna, albo ciotka. Nie bez powodu mam zrobić sałatkę i szynkę ze szparagami.

    • 12:00

      Odkurzacz na mnie patrzy z wyrzutem. Mama z jeszcze większym.

    • 11:57

      Nie chcę już tu być, nie chcę też wracać.

  • Piątek, 10 lutego 2012

    • 22:19

      Lubię, jak mi tak ^Areliee patelnią w łeb. W główkę moją śliczną.

    • 22:09

      "W sercu mieć dobro, a w głowie trochę dzikiego porno."

    • 20:15

      Zaspokojone łaskotanie dłoni.

    • 17:34

      "Codzienna dawka witamin", powiedział tato, wręczając mi paczkę Lay'sów kurczakowych.

    • 17:33

      Nałogowo znajduję grosze. Szczęście rozmienione na drobne.

  • Czwartek, 9 lutego 2012

    • 20:54

      "Pisanie o niczym tak bardzo podszyte wszystkim."

    • 19:52

      Cztery piosenki i książka dla małych dziewczynek na dobranoc.

    • 19:49

      Co drugi weekend w semestrze letnim będzie kończył się we wtorek o 10, a zaczynał we wtorek o 15.30.

    • 17:20

      Pod płotem brzmiałoby bardziej dramatycznie, ale przecież nie będę kłamać, bo to nieładnie, grzech i odpowiedzialność karna, a w ogóle to mnie Cyganie ukradną.

    • 17:19

      ...czyli idę (ze szpadlem, łopatą, łyżeczką deserową) zakopać się pod kocem.

    • 17:10

      Ani widu, ani słychu.

    • 16:13

      Miałam na praktyki chodzić do piątku, ale skoro poniedziałek też mam wolny... Na nowo zakochana w prawie. :-)

  • Środa, 8 lutego 2012

    • 22:27

      Nigdy. Wcale.

    • 19:25

      Żarówka do mnie mruga. Ja dziękuję za takie zaczepianie.

    • 18:56

      Jak mi dzisiaj smakują przekleństwa. Palce lizać.

    • 18:52

      Mdli mnie z tęsknoty. Czy ciało musi mi się wtrącać w emocje?

    • 16:49

      ...to niebezpieczne biorąc pod uwagę, że miałam umrzeć wraz z końcem studiów ze smutku.

    • 16:49

      Praktyki, ależ ja Was lubię.

  • Wtorek, 7 lutego 2012

    • 16:40

      ...łóżko z Pratchettem. Ależ on mnie rozpieszcza.

    • 16:40

      Nie można mieć wszystkego. Dobrze, że chociaż pierniki są.

    • 16:13

      Kaczki poleciały na mój chleb. Czy można dostać zawału z zachwytu, bo ja chyba miałam?

  • Poniedziałek, 6 lutego 2012

    • 22:15

      Uparcie patrzę w siną dal.

    • 19:47

      Pomaluj paznokcie i daj mamie zobaczyć, jakie masz zimne łapki. Dramat pt. "był sobie lakier".

    • 19:43

      Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)

    • 19:27

      Mnie chyba z deczka popierdoliło.

    • 19:27

      ...ciągle ostatnio kupuję coś, co urośnie od mojej pełnej troski miłości. Nie dość, że pasę koty, to kupiłam do akademika paprotkę, która odstraszy złe duchy.

    • 19:22

      Kupiłam wysoki, wąski, szklany wazon za 34zł. W innym sklepie prawie idenatyczny był za 16. Mój bambus będzie miał luksusowe mieszkanie. Niech mu się rośnie.

    • 16:15

      Jakbym nie miała nogi. Albo nerki. Albo kreski na powiece. Banał, co nie?

    • 14:50

      Czuję dziwne podniecenie, gdy jestem w sądzie. W kancelarii niby też fajnie, ale bez motyli w brzuchu.

  • Niedziela, 5 lutego 2012

    • 22:54

      Tuż obok dzieją się bajki. Na progu mojego pokoju Bazyliszek.

    • 17:14

      Odnoszę wrażenie, że wg mojej mamy praktyki równają się z wystrzeleniem mnie w kosmos. Poważna wyprawa ma się rozumieć.

    • 13:57

      Przypomniał mi się mój budzik-dalmatyńczyk, który wyszeczekiwał melodyjkę i obawiam się, że nie mam pojęcia, czy mam szansę go odnaleźć w czeluściach domu.

    • 12:40

      Czy to już wieczór, czy mogę iść spać?

    • 11:54

      Zimny, mokry nos na łydce i ciepła, miękka sierść, w której moja dłoń.

    • 00:29

      "Nie chciała wiele, chciała jedynie mieć wszystko."

  • Sobota, 4 lutego 2012

    • 23:40

      Coś bym, ale nie chce mi się z głowy w klawiaturę.

    • 13:27

      Plan na dziś i jutro: wyspać się.

    • 11:24

      A teraz koniec marudzenia, wypadałoby oprócz czarnych, szarych, kremowych i modrych rzeczy wziąć coś intensywnie kolorowego. Czyli skarpetki.

    • 11:23

      Dobrze, że dziewczyny decydują za mnie głośną muzyką o tym, czego słuchamy, bo mój wybór mógłby być opłakany w skutkach. Dosłownie.

    • 11:21

      Jeszcze nie wyjechałam, a już bym wróciła, czyli jak ja się cieszę na ten wyjazd.