-
Sobota, 28 stycznia 2012
-
Młoda krojąca cebulę w goglach narciarskich. Ja płaczę, ona śmieje się z moich łez.
-
#pokakota: Mięta z rudym_o_tysiącu_imion.
-
#pokakota Cynamon (czyli najnowsze imię rudej paskudy).
-
Pradawna prawda mówi: wszystkie kosmetyki kończą się w jednym czasie. Jak to dobrze, że luty tuż tuż.
-
Aby się nie uczyć można umyć okna.
-
Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s), zdjęcia rozmaite na fanpage'u: [facebook.com](s)
-
Pogniećmy truskawki. Możecie mnie nienawidzić z zazdrości.
-
Skoro coś nie mogę się zebrać do napisania notki na bloga, to chociaż wstawię kilka zdjęć na fanpage'a.
-
2-minutowe początki dnia.
-
Truskawki ze śmietaną w styczniu. Życie jest piękne.
-
-
Piątek, 27 stycznia 2012
-
Zapodziały mi się słowa.
-
Kot wpatrujący się w głośniki, z których Beethoven.
-
Krótka noc i długi poranek, czyli dokonam niedługo zabójstwa dwóch kotów.
-
Młoda mi każe iść i ganiać lato.
-
Moja głowa wymówiła mi posłuszeństwo.
-
Grozi napadami obezwładniającej czułości i chorobami serca.
-
-
Środa, 25 stycznia 2012
-
Wtorek, 24 stycznia 2012
-
Karpatka. Kupię karpatkę. Dużo karpatki. Edukacja z ^Chincyk.iem musi być smaczna.
-
O proszę, potrafię podnieść głos. W myślach.
-
Oraz: mistrz gubienia pendrajwów. Ale spoko, spoko, mam 5 cudzych.
-
Mówcie mi: mistrz kasowania.
-
Lublin przywitał mnie przystojnym taksówkarzem i słońcem.
-
Ale że co? Nie ziewam?
-
-
Poniedziałek, 23 stycznia 2012
-
Poszła spać przed północą.
-
Moje potrzeby są pomiędzy górami za oknem a wiatrem znad morza we włosach.
-
Byłam w piwnicy i nie zjadł mnie potwór.
-
To ja lepiej poczytam o portrecie pamięciowym i fotografii kryminalistycznej. (Myślałby kto, że to się wydaje ciekawe).
-
Czasami mam 6 lat emocjonalnie, bo mi przykro, że nie podpłynęły do mnie kaczki.
-
Gdyby tak nie pizgało śniegiem, to może i by jakaś kaczka poleciała na moją bułkę.
-
Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)
-
(Pospamowałam radośnie, teraz napiszę notkę i pójdę się uczyć. Bo ciasto).
-
Dobrze, że ^Avdotia za 5 obiecała mi ciasto, to przynajmniej wiem, że opłaca się uczyć. (No przecież nie dla zdobywania wiedzy, litości).
-
Swoją drogą: to mnie zmotywowali przed egzaminem z kryminalistyki.
-
...nie przyznali mi stypendium za wyniki w nauce (średnia 4,58...). Wiem o tym od półtora miesiąca, ale list w końcu doszedł? Doszedł.
-
O, UMCS do mnie napisał.
-
Tyle dziś napisałam i skasowałam, że aż się zmęczyłam.
-
-
Niedziela, 22 stycznia 2012
-
Dobrze mieć znów pingwina w obserwowanych.
-
Nie lubię niedziel. (I wracam do nauki).
-
Plan zaczyna się dobrze, tzn. słowem "łóżko", potem chwila pełna obojętności wobec spójnika "i", po czym następuje płacz i zgrzytanie zębów na "naukę".
-
Zapomniałam zareklamować wczoraj nowej notki na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)
-
Jak to dobrze, że nie mam więcej Pratchettów, to się pouczę dziś w spokoju.
-
Podejrzewam jakąś zasadzkę. (Bo tej kryminalistyki jakoś mało, jakoś ciekawie, jakoś prosto...). #Studia.
-



