Ola

Imię i nazwisko
Ola
Lokalizacja
Lublin
WWW
http://www.pesymistyczne.blox.pl

Jestem porządną kobietą, tylko trochę zboczoną.

  • Sobota, 31 grudnia 2011

    • 12:19

      Czy to ten dzień, w którym podsumowuję miniony rok, wyciągam wnioski i sprawiam wrażenie mądrzejszej o kilka doświadczeń?

    • 12:18

      #Bliprezent moja paczka gdzieś jest, lecz nie wiadomo gdzie. :-)

  • Piątek, 30 grudnia 2011

    • 23:31

      "Cycki chodzą parami."

    • 22:20

      Kupiłam sobie (tato mi kupił) nowy telefon, a i tak używam starego, bo rozstanie z nim wydaje mi się zbyt bolesne.

    • 16:28

      - Jaki masz ten telefon? - Biały.

    • 15:23

      Rozpakować się, zjeść, posprzątać. To ja jeszcze posiedzę na necie.

    • 14:10

      Tylko Młoda wyjeżdżając na święta potrafi zostawić niewyniesione śmieci. Ten zapach rozkładającego się piwa, mmm.

    • 14:09

      Lublinie, witaj.

  • Czwartek, 29 grudnia 2011

    • 20:47

      A psik! spod kołdry.

    • 18:44

      Tak powinno być, tak powinno być, tak powinno być, tak...

    • 16:58

      Tak się pilnie uczyłam podczas przerwy świątecznej, że zgubiłam książkę od kryminalistyki. (IV rok studiów, a ja nadal wierzę w naukę w domu).

    • 16:50

      Sądzę, że to najwyższy czas pomyśleć o pakowaniu, skoro wracam jutro do Lublina.

    • 13:44

      Położyłam się do łóżka z zamiarem przespania nadciągającej anginy. 2 godziny, naście SMSów, cztery telefony. (I nagła panika: w co ja się ubiorę na sylwestra)?!

    • 13:43

      Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)

    • 09:57

      Dzień dobry, migdałki. Wy to tak lubiecie z katarem potańczować. Danse macabre.

    • 09:53

      Zakatarzone wyczucie świata. To może ja pójdę dalej spać.

  • Środa, 28 grudnia 2011

    • 21:16

      [usunięty] Już w sobotę: Chincyk nie mieć rączków.

    • 20:14

      A Ty, Serce, gdzie teraz na tym świecie? Nie marzniesz?

    • 17:02

      "Bo jak ktoś nie umie pływać, to powinien choć tonąc w ładnym stylu."

    • 12:52

      Liczba zmian planów w ciągu godziny mnie zabiła. Zamiast Sylwestra będzie mój pogrzeb.

    • 00:25

      Może ja sobie na czółku napiszę, aby nie zapominać?

  • Wtorek, 27 grudnia 2011

    • 17:48

      W szopce na rynku mojego rodzinnego miasta stał wielkanocny zając z baziami w łapce.

    • 17:33

      Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)

    • 17:27

      List od Młodej o motylkach kończący się: "no i się kurwa popłakałam".

    • 17:25

      ^Chincyk plus petardy na sylwestra równa się ja zamknięta w toalecie ze strachu i ona bez rączek.

    • 11:53

      Wyglądam przez okno w łazience i widzę jakiś nowy dom. Kiedy oni go wybudowali?

    • 11:20

      Niezawodny sposób na. "Pewnie, bądź o 14. Farbowanie, czy tylko poczochramy?"

  • Poniedziałek, 26 grudnia 2011

    • 20:18

      Wyśmienicie ze schłodzonym w kryształowym kieliszku.

    • 20:01

      To dramat jakiś. Nie, to święta.

    • 15:25

      "(...) znalazłem to, czego zaprawdę nie szukałem, skoro jednak znalazłem, nie wyrzeknę się tego nigdy." Tolkien potrafi znienacka w sam środek serca.

    • 13:38

      Mocne postanowienie spisania dialogów w notki. Tych z lipca w końcu też.

    • 13:26

      Nowa notka na #blog.u: [pesymistyczne.blox.pl](s)

    • 13:12

      Niech no tylko Młoda dorwie śnieg... Zapomimy o zajęciach, ogrzejemy się przy ognisku po kuligu. I przytulę się do szyi konia.

    • 02:05

      Ja gdzieś pod Lublinem, ona gdzieś pod Gdańskiem o 2 w nocy jemy keksa. W cycki. W cycki pójdzie.

    • 00:29

      Zapachu tamtej choinki i siedzenia na fotelu z kotem na kolanach. Młoda rozpaliłaby w kominku, a świata za oknami byłoby tyle co do lasu.

  • Niedziela, 25 grudnia 2011

    • 22:19

      A ze słuchawek znów "Zima Muminków"?

    • 22:16

      Tylko w otwartym oknie pomarańczowy blask latarni, dźwięk jadącego pociągu i zapach mroźnego powietrza.

    • 11:18

      "All I want for Christmas is you". Posłuchajmy i... W drogę.

  • Sobota, 24 grudnia 2011

    • 23:25

      Szukasz, wybrzydzasz, zastanawiasz się, w końcu wybierasz, na końcu słyszysz "to nie taka". Radość z dawania prezentów.

    • 22:03

      Nie znalazłam pod choinką pingwina, więc mam zamiar uciec z domu.

    • 22:01

      [^pesymistyczne] Powiedziałam, że po moim, ale pewnie i jej, bo taka kolei rzeczy, że najpierw powinni umrzeć rodzice. Sympatycznie. :-)

    • 22:00

      Z radosnych, wigilijnych tematów: oznajmiłam, że moje ciało po śmierci pójdzie do Akademii Medycznej. Mama powiedziała, że po jej trupie.

    • 14:47

      Cała lodówka i pół balkonu jedzenia, a ja głodna.

    • 14:45

      Co to za... Deszcz... Śnieg mi się zepsuje!

    • 13:50

      Pobawię się farbkami i domaluję sobie twarz.

    • 13:42

      Wszystko gotowe. Czary mary nie do wiary.

    • 11:17

      Dlaczego nie mieszkamy w kawalerce? Przynajmniej odkurzałabym 5 minut, a nie pół dnia...

    • 10:22

      Choinka jak dąb. (Ma być kolorowo i tandetnie).

  • Piątek, 23 grudnia 2011

    • 23:56

      A pod choinką pingwin w przenośnej lodówce. Tato, mamo, inaczej się pogniewamy.

    • 22:18

      Brak mi słów, by opisać swoją miłość.